14.05.2026, godz. 10:37

BloFin Research: Czy debiut giełdowy SpaceX przebije amerykańską bańkę na akcjach?

S&P 500 właśnie po raz pierwszy przekroczył poziom 7 400, akcje związane z pamięciami do AI wzrosły w ciągu kilku miesięcy kilkukrotnie, a najbardziej oczekiwane IPO tego cyklu zbliża się wielkimi krokami. Jednak na rynku opcji pojawiają się jednocześnie dwa przeciwstawne sygnały. Słabość rynku krypto może już coś wyceniać, a dwa scenariusze zakładające pęknięcie bańki są warte szczególnej uwagi.

Amerykańskie akcje przechodzą fazę pionowych wzrostów. S&P 500 po raz pierwszy przebił poziom 7 400, co oznacza zwyżkę o około 27% w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy i ponad 15% w ciągu zaledwie sześciu tygodni. Nasdaq-100 wzrósł w tym samym roku prawie o 40%, a sam kwiecień 2026 był najsilniejszym miesiącem od 23 lat.

Jednak ten rajd ma bardzo wąski charakter. W jednej z niedawnych sesji na historycznych maksimach zaledwie pięć spółek typu mega-cap odpowiadało za około trzy czwarte zysków S&P 500. AI stała się główną osią całego rynku.

To przyciąganie rozprzestrzeniło się na cały łańcuch dostaw. Akcje SanDisk wzrosły od początku roku o ponad 510% i aż o niemal 4 000% od wyodrębnienia ze spółki Western Digital w 2025 roku, podczas gdy samo Western Digital zyskało od początku roku około 190%, a Micron blisko 170%. Tak wysokie wzrosty znacznie przekraczają to, co tłumaczyłby strukturalny wzrost.

W takim otoczeniu SpaceX przygotowuje się do IPO. Rynek spodziewa się debiutu latem 2026 i już mówi się o wycenie w przedziale bln USD. Oferta łączy AI, kosmos, Elona Muska i przyszłą infrastrukturę w jednym pakiecie.

Kiedy rynek traktuje firmę nienotowaną jako globalny “must have”, apetyt na ryzyko przesuwa się z rozproszonego w stronę skoncentrowanego. IPO takiej skali wchłonie ogromną płynność rynku, co będzie najtrudniejszym testem dla obecnego cyklu.

Co mówi nam rynek opcji?

Obecny rajd napędzają nie tylko wyniki spółek czy optymizm wokół AI. Wzrosty wzmacnia także sama konstrukcja rynku opcji.

Z danych Cboe wynika, że w przypadku opcji na pojedyncze akcje liczba transakcji na opcjach call osiągnęła 3 695 561, a na put 1 954 735, co daje stosunek put/call na poziomie jedynie 0,53.

Obecnie liczba kupowanych calli jest prawie dwukrotnie większa niż putów. Pozycje spekulacyjne na pojedynczych akcjach są silnie skierowane na wzrosty.

Ma to znaczenie, ponieważ struktura pozycji na rynku opcji może wzmacniać ruchy cenowe. Oto, jak działa to sprzężenie zwrotne.

  • Wzrosty. Inwestorzy masowo kupują call’e. Dealerzy po drugiej stronie transakcji zabezpieczają się, kupując akcje bazowe. Te zakupy podbijają ceny, zachęcając kolejnych inwestorów do kupowania calli, co zmusza dealerów do dalszego kupowania akcji. Rajd napędza się sam, nie ze względu na informacje czy wyniki spółek, ale dzięki przepływom związanym z hedgingiem.
  • Spadki. Odwrotność działa równie mocno. Gdy ceny przestają rosnąć, tłoczone call’e szybko tracą na wartości. Dealerzy już nie potrzebują tak wielu zabezpieczeń i zaczynają sprzedawać akcje, które kupili wcześniej. Sprzedaż może napędzać dalsze spadki. Ta sama pozycja, która budowała rajd, może go błyskawicznie zburzyć.

Bardzo wzrostowy układ rynku opcji wydaje się stabilny przy wzrostach. Jest jednak kruchy w obu kierunkach.

Obraz wygląda inaczej na poziomie indeksów. W opcjach na SPY wolumen call wynosi 4 030 087 wobec wolumenu put na poziomie 5 271 270, a stosunek put/call sięga 1,31. Podobnie w QQQ – stosunek put/call to 1,32.

W obu głównych ETF-ach opcje put są teraz znacząco aktywniejsze niż call.

Ta rozbieżność stanowi prawdziwe ostrzeżenie. Spekulanci nadal grają na wzrosty na pojedynczych spółkach. Tymczasem coraz więcej inwestorów zabezpiecza swoje portfele na poziomie indeksów. Na wierzchu rynek wciąż wygląda euforycznie. Warstwa instytucjonalnego zabezpieczenia staje się coraz bardziej defensywna.

Połączywszy to z ekstremalnymi wycenami AI, można powiedzieć, że rajd na giełdach nie opiera się już tylko na wynikach czy opowieściach medialnych. Kluczową rolę odgrywa układ pozycji na rynku, który wzmacnia wzrosty — i może równie mocno przyspieszyć spadki.

Dlaczego Bitcoin może zareagować jako pierwszy i odbić jako pierwszy?

Dla rynku krypto pytanie nie brzmi, czy korekta na giełdzie USA wpłynie na krypto. Wpłynie. Prawdziwe pytanie to, czy Bitcoin już zaczął ją wyceniać.

W październiku 2025 roku zlikwidowano pozycje lewarowane o wartości 19 mld USD w ciągu około 24 godzin – to jeden z największych krachów w historii rynku krypto. Krypto przeszło już oczyszczenie z dźwigni. Akcje amerykańskie mogą dopiero budować taką sytuację przez rynek opcji.

Podczas gdy indeksy USA ustanawiają kolejne rekordy, rynek krypto pozostaje znacznie poniżej poprzednich poziomów euforii. To może oznaczać, że całodobowy rynek krypto już wycenia ograniczenie płynności, słabszy apetyt na ryzyko oraz możliwy reset dla wszystkich klas aktywów.

Dwa scenariusze, gdy nadejdzie stres rynkowy

Scenariusz 1: Letni odpływ płynności. Bitcoin zmierza w kierunku luki kontraktów terminowych CME na poziomie 84 000 USD. Jeśli to techniczne odbicie zakończy się w tym samym okresie, w którym IPO SpaceX trafi na rynek, oba wydarzenia przetną się na początku lub w połowie lata 2026 roku.

IPO pochłania znaczną część kapitału ryzykownego. Euforia na rynku akcji USA już i tak jest podsycana wycenami AI i masowym obstawianiem opcji call. Przed rynkiem najtrudniejszy test.

Bitcoin podąży w dół z dwóch powodów:

  • Dzienne wskazanie wskaźnika siły względnej Bitcoina zbliża się do strefy wykupienia po ostatnim odbiciu.
  • Czteroletni cykl historycznie kończył się dołkiem w drugiej połowie roku po halvingu, czyli w drugiej części 2026 roku.

To może oznaczać ostateczną kapitulację obecnej fazy korekcyjnej i otworzyć drogę do kolejnego czteroletniego cyklu wzrostowego.

Scenariusz 2: Rozładowanie po wyborach środka kadencji. Wybory w połowie kadencji w USA odbędą się w listopadzie 2026 roku. Polityczne zachęty do podtrzymania siły rynku przed ważnym głosowaniem mogą utrzymać apetyt na ryzyko przez całe lato, również w czasie IPO.

W tej wersji przecena następuje dopiero po wygaśnięciu politycznego wsparcia po listopadzie. Dłuższy rajd nie oznacza większego bezpieczeństwa. Im więcej dźwigni gromadzi się w tym czasie, tym ostrzejsze będzie rozładowanie.

Oba scenariusze mają wspólne fundamentalne mechanizmy. Główną niewiadomą jest timing. Każdy wariant oznacza bolesny, ale konieczny reset dźwigni w krypto. Całodobowy handel Bitcoina, większa zmienność i wyprzedzające ceny sprawiają, że jest to pierwszy duży aktyw ryzyka reagujący na stres oraz pierwszy, który się odbuduje.

Bitcoin może zaliczyć dołek wcześniej, szybciej się ustabilizować i poprowadzić kolejny ruch wzrostowy. O tym, który scenariusz się spełni, zdecyduje interakcja IPO, cyklu politycznego oraz handlu AI. Każdy inwestor powinien samodzielnie zważyć te opcje względem własnej opinii o rynku.

Prawdziwym ryzykiem jest płynność, nie zmienność

IPO SpaceX nie musi być powodem pęknięcia bańki na rynku akcji USA. To może być moment uświadomienia sobie, jak wiele optymizmu już jest w cenach. Pozycjonowanie opcyjne, wyceny AI i cicha słabość krypto wskazują ten sam kierunek. System jest bardziej kruchy, niż się wydaje.

Prawdziwe ryzyko nie polega na tym, że rynek się skoryguje. Prawdziwym ryzykiem jest wejście w korektę bez płynności. Dla inwestorów krypto ostateczna kapitulacja wywołana napięciem na rynku akcji może być bolesna. Może też stać się najlepszym okresem do akumulacji przed nowym cyklem.

Wyłączenie odpowiedzialności: Powyższe informacje nie stanowią porady inwestycyjnej, finansowej, handlowej ani żadnej innej i nie należy ich tak traktować. Cała poniższa treść służy wyłącznie celom informacyjnym.

– BloFin Research: Czy debiut giełdowy SpaceX przebije amerykańską bańkę na akcjach?